Choć Kamil Szeptycki nie bryluje na czerwonych dywanach z tą samą pewnością siebie, co Brad Pitt, w sercach wielu widzów już dawno zdobył status gwiazdy. Znany przede wszystkim z roli Luki w kultowym serialu Belfer, z przytupem wszedł na salony polskiego show-biznesu. Ale życie aktora to nie tylko światła reflektorów – to również życie uczuciowe, które w ostatnich latach wzbudza coraz większe zainteresowanie. Kto rozkochał w sobie tego przystojnego bruneta? Czy Kamil Szeptycki i jego partnerka tworzą związek rodem z romansu, czy raczej komedii romantycznej z przymrużeniem oka? Zobaczmy, co wiadomo!
Kim jest Kamil Szeptycki?
Zanim zagłębimy się w różowe (lub przynajmniej pastelowe) zakamarki jego życia uczuciowego, warto przybliżyć samą postać Kamila. Urodzony w 1992 roku, absolwent warszawskiej Akademii Teatralnej, błyskawicznie zwrócił na siebie uwagę branży filmowej. Jego rola w filmie Miasto 44 oraz wspomnianym już Belfrze przyniosła mu nie tylko uznanie krytyków, ale też rzeszę fanek (i fanów – nie oceniajmy).
Nie jest jednak tylko tym „ładnym chłopcem z ekranu”. Ci, którzy mieli okazję zobaczyć go na scenie teatralnej, wiedzą, że to aktor z krwi i kości – z pasją, charyzmą i talentem do przekonywania nawet w najmniej prawdopodobnych rolach. Ale wróćmy do rzeczy, która elektryzuje internautów najbardziej – jego sercowe sprawy. No bo kto nie chce wiedzieć, z kim zasypia człowiek, który sam kiedyś przyznał, że woli spędzać wieczory przy książce niż na bankiecie?
Miłość poza kadrem
Media długo milczały na temat jego życia prywatnego. Czy to kwestia nieuchwytności Kamila, czy może skutecznych zasłon dymnych produkowanych w jego agencji PR? Tego nie wiemy. Ale nie na darmo mówi się, że miłość choć ślepa, to paparazzi ma sokole oczy.
Wiadomo dziś, że Kamil Szeptycki partnerka to duet, który nie szuka atencji w mediach społecznościowych. Parę rzadko można spotkać na medialnych wydarzeniach, a ich wspólne zdjęcia to niemalże białe kruki w branży plotkarskiej. Tym większym zaskoczeniem był fakt, że para została dostrzeżona niedawno podczas premiery teatralnej, gdzie trzymali się za ręce i wymieniali spojrzenia, które mogą roztopić nawet najbardziej cyniczne serce dziennikarza z brukowca.
Kim jest wybranka aktora?
Tutaj robi się ciekawie. Wiemy, że jest związana z branżą artystyczną, choć omija świat fleszy szerokim łukiem. Pracowała przy kilku produkcjach teatralnych i filmowych – jednak raczej za kulisami niż przed kamerą. To kobieta z charakterem, inteligencją i – co z łatwością można zauważyć – ogromnym wsparciem dla Kamila.
Zapytani o ich związek, znajomi pary podkreślają jedno: to duet, który prawdziwie się uzupełnia. On – z głową w chmurach, ale z sercem na dłoni. Ona – stąpająca twardo po ziemi, lecz z romantyczną duszą. Jeśli to nie przepis na szczęście, to my już nie wiemy, co jest.
Zero skandali, maksimum klasy
W erze influencerów żyjących na Instagramie, Kamil Szeptycki i jego partnerka to prawdziwi rebelianci. Zamiast angażować się w dramy na Twitterze czy sprzedawać wyznania do kolorowych magazynów, wolą wieczór nad Wisłą albo kolację w domowym zaciszu. A może to właśnie dlatego ich związek trwa i ma się dobrze?
Niektóre źródła informują, że para planuje wspólne projekty zawodowe, co może oznaczać, że zobaczymy ich wspólnie na planie filmowym – choćby z przeciwległych stron kamery. Jedno jest pewne: ich związek to coś więcej niż tylko sezonowy romans.
Kamil Szeptycki partnerka to temat, który z pewnością będzie wracał w medialnych doniesieniach – ale jak na razie, wszystko wskazuje na to, że to historia z happy endem.
W świecie, gdzie prywatność znanych osób jest towarem deficytowym, historia Kamila Szeptyckiego i jego partnerki daje nadzieję na to, że romantyzm w show-biznesie jeszcze nie umarł. Nie zobaczymy ich codziennie na ściankach, nie usłyszymy też raczej ich wyznań w telewizyjnych talk-show. Ale może właśnie dlatego tak bardzo chcemy wiedzieć, co u nich słychać? Czasem milczenie to najlepszy PR – a autentyczność to najpiękniejszy filtr, jakiego nie znajdziemy na Instagramie.