W świecie wielkiego ekranu, błyskotek i niekończących się standing ovation, mało która gwiazda ma życie osobiste równie barwne jak kariera sceniczna. Liza Minnelli — ikona stylu, talentu i temperamentu — potrafiła zaśpiewać tak, że drżały ściany Broadwayu, ale też zakochiwała się z taką intensywnością, że do dziś prasa plotkarska ma o czym pisać. Choć jej życie to pasmo sukcesów i dramatów, jedno jest pewne: jej mężczyźni na zawsze zapisali się w historii Hollywood. Przyjrzyjmy się więc, kto tak naprawdę nosił tytuł: Liza Minnelli mąż.
Peter Allen – śpiewający sekret
Pierwszym mężem Lizy był australijski wokalista Peter Allen. Pobrali się w 1967 roku, a ich związek przypominał bajkę rodem z musicalu – śpiew, taniec, kolorowe stroje. Problem w tym, że za kulisami tej bajki wydarzał się nieco inny spektakl. Peter, choć charyzmatyczny i pełen wdzięku, był ukrytym gejem, co w końcu doprowadziło do rozpadu małżeństwa. Oficjalnie rozwiedli się w 1974 roku. Mimo wszystko, Liza deklarowała, że Peter był wyjątkowy i że wiele się od niego nauczyła, zwłaszcza jeśli chodzi o dystans do siebie… i do życia!
Jack Haley Jr. – hollywoodzkie koneksje
Drugim wybrankiem gwiazdy był producent filmowy Jack Haley Jr., syn Człowieka Blaszanego z Czarnoksiężnika z Oz – dosłownie. Liza i Jack pobrali się w 1974 roku, co wydawało się spełnieniem amerykańskiego snu o filmowej dynastii. Niestety, ich relacja szybko okazała się bardziej platoniczna niż romantyczna, a wspólna pasja do kina nie wystarczyła, by utrzymać ogień w kominku małżeńskim. Rozwód nastąpił w 1979 roku – w hollywoodzkim tempie, ale z wzajemnym szacunkiem.
Mark Gero – reżyser i żona
Trzecim przystankiem na mapie miłosnych podróży Lizy był Mark Gero – reżyser teatralny i scenograf. Para pobrała się w 1979 roku, a ten związek trwał najdłużej ze wszystkich – całe trzynaście lat. To właśnie z Markiem Liza próbowała stworzyć coś w rodzaju stabilizacji. Nie było tam skandali pierwszych stron gazet, ale nie było też musicalowych uniesień. Jak sama przyznała po rozwodzie w 1992 roku, oboje chcieli czegoś innego – on ciszy i spokoju, ona… cóż, życia na scenie. I w świetle reflektorów.
David Gest – showman, skandale i złamane serca
Ostatnim i chyba najbardziej medialnym związek Lizy był ten z producentem Davidem Gestem. Ich ślub w 2002 roku to było widowisko godne Las Vegas – mnóstwo gwiazd, setki balonów i łzy wzruszenia. Problem w tym, że David okazał się mieć więcej wspólnego z dramatem niż musicalem, a publiczne kłótnie, oskarżenia i procesy szybko zmieniły bajkę w telenowelę. Małżeństwo zakończyło się po roku, ale za to z hukiem – na łamach sądów, gazet i plotkarskich portali. Gdy dziś mówimy Liza Minnelli mąż z ironią, często mamy na myśli właśnie Davida Gesta.
Co zostało z tych wszystkich romansów?
Wszystkie te związki – burzliwe, romantyczne, krótkie czy długie – wniosły coś do osobowości Lizy i jej artystycznej drogi. Choć żaden mężczyzna nie zdołał utrzymać się przy niej na dłużej niż kilkanaście lat, wszyscy pomogli stworzyć pełny obraz tej niezwykłej kobiety. Bo Liza to nie tylko kabaretowa diwa, ale też kobieta szukająca miłości, czasem w złych miejscach. Każdy liza minnelli mąż to kolejny rozdział w jej niezwykłej autobiografii.
A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o burzliwych relacjach, które tworzyła Liza Minnelli mąż, zajrzyj do naszego artykułu na SoWoman. Tam znajdziesz więcej smaczków niż w garderobie na Broadwayu!
Podsumowując: życie uczuciowe Lizy Minnelli może śmiało konkurować z jej artystycznym dorobkiem. Czterech mężów, cztery zupełnie inne historie – od ukrytej orientacji, przez filmowe koneksje, aż po publiczne awantury. Liza, jak na prawdziwą artystkę przystało, potrafiła kochać dramatycznie, intensywnie i… spektakularnie. I chociaż niektóre role w jej życiu zakończyły się przedwcześnie, nie ulega wątpliwości, że każda z nich odegrała ważną rolę w tym wyjątkowym musicalu pod tytułem „Liza Minnelli – życie prywatne”.