Jeśli myślisz, że Twój znak zodiaku to jedyna kosmiczna etykietka, na którą musisz zwracać uwagę – czas na lekkie przebudzenie duchowe! Bo owszem, jesteś na przykład Lwem, ale czy kiedykolwiek ktoś zapytał cię: A wiesz jaki masz ascendent? I tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Ascendent to taka astrologiczna wisienka na torcie, która może sprawić, że z ułożonej Panny nagle robi się… ekstrawertyczna Bliźnięta. Brzmi jak science fiction? Spokojnie, zaraz wyjaśnimy, o co chodzi – i przy okazji trochę się pośmiejemy.
Ascendent – co to za dziwoląg?
Słowo „ascendent” pochodzi z języka łacińskiego i oznacza – całkiem poetycko – coś, co „wznosi się ku górze”. W astrologii oznacza to znak zodiaku, który w chwili naszego urodzenia „wschodził” na wschodnim horyzoncie. Trochę jak słońce na porannej kawie. Ale uwaga – nie jesteśmy w stanie ustalić ascendenta tylko na podstawie daty urodzenia. Trzeba znać dokładną godzinę i miejsce narodzin, bo bez tego nawet najlepsi astrologowie będą wróżyć z fusów (a tego nie chcemy).
Dwa oblicza jednej osoby – znak zodiaku kontra ascendent
Wyobraź sobie, że Twój znak zodiaku to Twoje „ja wewnętrzne” – osobowość, intencje, sposób myślenia. A ascendent? To „ja zewnętrzne” – to, jak widzą Cię inni. Dlatego ktoś może być spokojną Rybą, ale jeśli jego ascendent to Baran, to nie zdziw się, jeśli będzie wyglądał, jakby właśnie wybierał się na jakąś bitwę. Ascendent nadaje koloryt i pazur (czasem całkiem długi pazur) całej naszej astrologicznej charakterystyce.
Dlaczego ludzie z tym samym znakiem są tak różni?
Masz koleżankę, która urodziła się tego samego dnia co Ty, ale jest zupełnie inna? No właśnie – tu wchodzi ascendent, cały na biało. Może Ty jesteś Bykiem z ascendentem w Wadze, a ona Bykiem z ascendentem w Skorpionie. I nagle z dwóch sympatycznych bułeczek robi się delikatna artystka versus tajemnicza femme fatale. Ascendent zmienia sposób, w jaki działamy, wyglądamy i jesteśmy odbierani. To jak makijaż osobowości – może być subtelny, ale potrafi całkowicie zmienić wrażenie.
Ascendent a wygląd zewnętrzny – naprawdę widać?
Tak, to prawda – astrologowie twierdzą, że ascendent wpływa też na nasze cechy fizyczne. Oczywiście nie mówimy o transformacji z żaby w księcia, ale… osoby z ascendentem w Lwie często mają bujne włosy lub lubią przyciągać uwagę. Wodnikowe ascendenty wybierają nietypowy styl ubioru, a Skorpion w tej pozycji może mieć przenikliwe spojrzenie (czytaj: “wzrok, który przeszywa jak rentgen”). Jeśli więc czujesz, że wyglądasz jak ktoś z innego znaku – sprawdź swój ascendent. Może astrologia Ci to wyjaśni szybciej niż genetyka.
Jak sprawdzić swój ascendent?
Do dzieła Sherlocku! W sieci znajdziesz dziesiątki kalkulatorów ascendenta – potrzebujesz tylko daty, miejsca i możliwie najdokładniejszej godziny narodzin. Jeśli nie masz pojęcia, kiedy się urodziłeś, zadzwoń do mamy. Serio – ona na pewno pamięta. Możesz też zajrzeć do aktu urodzenia. Taki drobny wysiłek, a może kompletnie zmienić to, jak postrzegasz siebie i swoje relacje. Bo jak się okazuje – nawet w astrologii chodzi trochę o samopoznanie (plus kilka memów o Mercury w retrogradacji).
Astrologia to nie nauka ścisła, ale potrafi być zaskakująco trafna – zwłaszcza kiedy zaczynamy zagłębiać się głębiej niż w swój główny znak zodiaku. Ascendent to klucz do zrozumienia naszej zewnętrznej maski, pierwszego wrażenia, jakie robimy na innych i sposobu, w jaki podchodzimy do nowych sytuacji. To trochę jak interfejs użytkownika – może działać inaczej niż silnik, ale to on decyduje, czy całość działa płynnie. Jeśli więc dotąd nie znałeś swojego ascendenta – czas to zmienić. Niech kosmiczna mapa stanie się bardziej kompletna!
Zobacz też: https://lifestylowyblog.pl/ascendent-w-skorpionie-jak-wplywa-na-charakter-znakow-zodiaku/