Zuzanna Maleńczuk – nazwisko dobrze znane każdemu miłośnikowi polskiej muzyki alternatywnej, choć jeszcze nie tak głośne, jak ojca – Macieja Maleńczuka. Ale spokojnie, wszystko przed nami! Kim jest ta fascynująca młoda artystka, która łączy w sobie talent, charyzmę i odrobinę artystycznego szaleństwa? Uchylamy kurtynę i zaglądamy za scenę, by poznać nie tylko jej drogę artystyczną, ale też najnowsze wydarzenia, które elektryzują fanów nie tylko z Krakowa.
Od mikrofonu przy kuchennym stole do sceny
Zuzanna Maleńczuk przyszła na świat jako jedna z córek kontrowersyjnego, ale niezmiennie charyzmatycznego Macieja Maleńczuka. Nie od dziś wiadomo, że jabłko nie spada daleko od jabłoni, szczególnie jeśli to jabłko ma w sobie nutę punkowego buntu i jazzowego zacięcia. Zuzanna od najmłodszych lat przejawiała zainteresowanie sztuką – śpiewała, występowała w szkolnych przedstawieniach i zasypywała rodziców rysunkami, które mogłyby spokojnie znaleźć się w galerii współczesnej sztuki.
Choć nazwisko może otwierać niejedne drzwi, Zuzanna postawiła na własny tor i nie chciała być postrzegana wyłącznie jako córka sławnego taty. Umiejętnie balansuje między tym, co odziedziczyła, a tym, co wypracowała sama, a trzeba przyznać, że potrafi zaskoczyć świeżym podejściem do muzyki i sztuki w ogóle.
Kariera: Melanż dźwięków i emocji
Niełatwo jest wyróżnić się na polskiej scenie muzycznej, pełnej gotowych receptur na przebój miesiąca. Ale Zuzanna Maleńczuk nie próbuje nikogo kopiować. Jej styl muzyczny to mieszanka indietroniki, alternatywnego popu i eksperymentalnych brzmień, czasem z domieszką jazzowej melancholii, czasem zahaczająca o psychodeliczne riffy. Inspiruje ją zarówno Radiohead, jak i Björk, ale także lokalni twórcy, z którymi chętnie współpracuje.
Do tej pory występowała głównie w klubach i na niszowych festiwalach, jednak każdy, kto miał okazję być na jednym z jej koncertów, potwierdzi: Zuzanna to dynamit w ciele eterycznej artystki. Jej teksty poruszają tematy emocji, relacji, samotności, ale i ekstazy życia – bez pretensjonalności, za to z humorem i autentycznością. Współpracuje z młodymi producentami i nie stroni od projektów artystycznych z pogranicza muzyki i sztuk wizualnych.
Wyjście z cienia
Choć długo pozostawała w kręgu osób wtajemniczonych, ostatnie miesiące przyniosły Zuzannie Maleńczuk prawdziwy przełom. Nagrała EP-kę, która wzbudziła poruszenie wśród krytyków muzycznych – część była zaskoczona dojrzałością utworów, inni porównywali ją do dawnej Nosowskiej. Jedno jest pewne – nie da się przejść obok niej obojętnie.
Jej występ na festiwalu OFF w Katowicach był jednym z najgłośniejszych wydarzeń – sensacyjny strój, duet z tajemniczym artystą performance’u i wokal na granicy krzyku i szeptu sprawiły, że jeszcze długo komentowano to w mediach społecznościowych. A i zaproszenia do kolejnych projektów szybko się posypały. Kto wie, może zobaczymy ją w fałszywym reality show? Chociaż Zuzanna raczej stroni od obciachu — chyba że zaplanowanego i ironicznego.
Prywatnie: Z dala od paparazzi, ale blisko sztuki
Mimo rosnącej popularności, Zuzanna Maleńczuk pozostaje osobą dość prywatną. W wywiadach raczej żartuje niż zdradza osobiste szczegóły, a jej profil na Instagramie to zamiast selfie z filtrami zbiór intrygujących kolaży, zdjęć z ulicznych murali i fragmentów notatek z zeszytu oprawionego w ręcznie zdobioną okładkę. Gdyby była postacią literacką, byłaby tą tajemniczą bohaterką z trzeciego planu, która nagle kradnie cały film.
W wolnych chwilach maluje, a jej obrazy prezentowane były już na kilku niezależnych wystawach w Krakowie i Warszawie. Ponadto jest aktywnie zaangażowana w inicjatywy ekologiczne i promuje slow life z lekką nutką dystansu do samej siebie. Czy to nowy typ celebrytki alternatywnej ery? Najwyraźniej tak.
Zuzanna Maleńczuk to postać, która ma potencjał, by wkrótce stać się ikoną nowej fali artystycznego wyrazu w Polsce. Jej twórczość to nie tylko dźwięki, ale przede wszystkim emocje – nie zawsze łatwe, ale zawsze szczere. Niezależna, nieprzewidywalna i całkowicie sobą. Dopiero zaczyna się rozkręcać, a już widać, że nie zamierza grać drugoplanowej roli. Są tacy, co mówią, że przyszłość należy do niej – my za to z przyjemnością będziemy śledzić każdy kolejny krok na tej pełnej barwnych dźwięków scenie.
Przeczytaj więcej na:https://wysokieszpilki.pl/zuzanna-malenczuk-kim-jest-corka-macieja-malenczuka/