Blond włosy – symbol elegancji, świeżości i wakacyjnego luzu. Ale nie oszukujmy się – blond blondowi nierówny. Rok 2023 przyniósł prawdziwą eksplozję nowych tonów, inspiracji i odważnych rozwiązań, które sprawiły, że nawet najbardziej sceptyczne brunetki zamarzyły o metamorfozie. Zanim jednak popędzisz do fryzjera z pierwszym lepszym zdjęciem z Instagrama, zatrzymaj się na chwilę i dowiedz się, jakie odcienie blondów królują w tym sezonie i który z nich jest stworzony właśnie dla Ciebie.
Platynowy comeback, czyli lodowata elegancja
Platynowy blond? Znany, lubiany i… wymagający. Ta zimna wersja blondu wróciła z hukiem, ale tym razem w bardziej miękkim, wielotonowym wydaniu. Już nie wygląda jak anonimowy odcień bieli — teraz to raczej lodowata bajka a’la Elsa z „Krainy Lodu”. Idealny dla pań o jasnej karnacji i chłodnym typie urody. Uwaga – platynowy nie wybacza zaniedbań! Potrzebuje specjalistycznej pielęgnacji, fioletowych szamponów i co najmniej jednej randki z fryzjerem miesięcznie.
Buttery Blonde – blond jak masełko
A gdyby tak blond miał smak? W 2023 roku rządzi butter blonde – kremowy, ciepły, subtelny. Ten odcień to idealna równowaga między naturalnym blondem a słonecznymi refleksami. Cudownie komponuje się z ciepłymi tonami skóry i dodaje twarzy miękkości. Nieprzypadkowo gwiazdy takie jak Margot Robbie czy Blake Lively zdecydowały się właśnie na ten kolor. Bonus? Butter blonde jest stosunkowo łatwy w utrzymaniu. Wreszcie coś, co wygląda dobrze i nie kosztuje fortuny w salonie!
Strawberry blonde – gdy złoto spotyka truskawkę
Nie wiadomo, czy to efekt mody na lata 70., czy chęć wyróżnienia się w tłumie, ale strawberry blonde znów jest w grze. To ciepły odcień blondów z delikatną różowo-rudą poświatą – odważny, ale romantyczny. Świetnie wygląda na osobach z porcelanową cerą i piegami. Jeśli szukasz koloru, który jest inny niż wszystkie, ale uniwersalnie piękny – to właśnie ten. Uwierz, nie ma nic bardziej intrygującego niż blond z nutką truskawkowej niespodzianki.
Nordic Blonde – prostota z klasą
Najelegantszy z lodowców – nordic blonde, czyli skandynawski blond. Jasny jak śnieg, czysty jak łza, minimalistyczny w duchu, ale efektowny w wyglądzie. To odcień, który pokochają miłośniczki stylu hygge i skandynawskiego designu. Pasuje szczególnie paniom o szarych lub niebieskich oczach. W połączeniu z prostym cięciem tworzy stylowy efekt „jestem naturalna i wiem, co robię”. A co najważniejsze – ten odcień blondów robi wrażenie zarówno w biurze, jak i na Instagramie.
Brond – idealna równowaga
Nie możesz się zdecydować, czy wolisz być blondynką czy brunetką? Oto rozwiązanie idealne: brond! To miks brązu i blondu, który w tym roku przeżywa drugą młodość. Doskonały dla pań, które chcą rozjaśnić włosy, ale niekoniecznie pragną radykalnych zmian. Nadaje się do każdej karnacji, jest bardzo low maintenance i wygląda ultra-naturalnie. Brond to taki środek blondowego spektrum – złoty środek nie tylko w nazwie, ale i efekcie końcowym.
Jak widać, odcienie blondów w 2023 roku oferują coś dla każdego – niezależnie od tego, czy jesteś minimalistką, romantyczką czy fanką wyrazistych looków. Pamiętaj jednak, że najlepszy kolor to nie ten, który nosi twoja ulubiona celebrytka, ale taki, który podkreśla Twoją urodę, charakter i styl życia. A jeśli nadal nie wiesz, który wybrać? Spokojnie – możesz przecież zmieniać kolor co sezon!
Zobacz też:https://portaldlakobiet.pl/blond-wlosy-45-najmodniejszych-odcieni-na-2024-rok/