Nicole Kidman – australijska bogini kina, zdobywczyni Oscara i kobieta, która potrafi wyglądać olśniewająco nawet w deszczu na czerwonym dywanie. Ale poza fleszami aparatów, intensywnymi rolami i kampaniami dla luksusowych marek, Nicole Kidman to przede wszystkim… mama. Ale nie tak po prostu “mama” – mówimy tu o aktorce, która prócz dwóch adoptowanych dzieci wraz z Tomem Cruise’em, doczekała się również potomstwa biologicznego z drugim mężem, muzykiem Keithem Urbanem. No właśnie – kim są dzieci Nicole Kidman, które przyszły na świat z jej krwi i genów? Czas rozwiać wszelkie wątpliwości i przyjrzeć się temu rodzinno-hollywoodzkiemu puzzle od środka!

Nicole i Keith – miłość po australijsku

Historia Nicole Kidman i Keitha Urbana to scenariusz godny romantycznego filmu. Para, która poznała się w 2005 roku na gali G’Day Australia w Los Angeles (bo gdzieżby indziej?), niemal od razu poczuła do siebie miętę. Po burzliwym rozdziale z Tomem Cruise’em, Nicole zyskała nowy początek – i to na całkiem przyjemnych warunkach. Rok po poznaniu, w 2006 roku, powiedzieli sobie “tak” na australijskiej ziemi.

Dla Nicole był to nie tylko nowy rozdział w życiu romantycznym, ale także macierzyńskim. Wbrew medialnym spekulacjom o trudnej drodze do zostania mamą, aktorce udało się zajść w ciążę – co traktowała jako swoisty cud natury. Mając za sobą lata zmagań z płodnością, wiadomość o pierwszej biologicznej córce była jak Oscary w wersji rodzinnej.

Sunday Rose – córeczka z niedzieli

7 lipca 2008 roku przyszedł na świat pierwszy biologiczny skarb Nicole – Sunday Rose Kidman Urban. Tak, imię “Sunday” naprawdę pochodzi od dnia tygodnia, w którym przyszła na świat, choć para twierdzi, że nazwali ją na cześć artystycznej muzy. I choć imię może brzmieć nieco hipstersko, Nicole tłumaczyła w wywiadach, że uwielbia niedziele – są dla niej pełne spokoju, rodzinnego ciepła i poczucia nowego początku.

Sunday Rose wychowywana jest z dala od blasku fleszy. Nicole i Keith bardzo dbają o prywatność swoich córek, dlatego rzadko pojawiają się wspólnie na czerwonych dywanach czy Instagramach. Wiadomo jednak, że Sunday interesuje się muzyką i aktorstwem – nie dziwota, skoro ma geny wielkiego ekranu i artystycznej sceny country w jednym zestawie DNA.

Faith Margaret – córka numer dwa i historia jak z Netflixa

Druga biologiczna córka Nicole przyszła na świat 28 grudnia 2010 roku. Jednak Faith Margaret urodziła się przy pomocy surogatki, choć Kidman i Urban są jej biologicznymi rodzicami. Czyli mówi się: klasyczne Hollywood z nutką nowoczesnych rozwiązań.

Para trzymała tę sytuację w tajemnicy aż do momentu narodzin, kiedy ogłosili światu, że ich rodzina powiększyła się o “błogosławiony cud”. Nicole wielokrotnie mówiła o swoich problemach zdrowotnych związanych z ciążą, więc zdecydowanie ich decyzję należy traktować jako odważny krok ku rodzicielskiemu szczęściu.

Faith, podobnie jak starsza siostra, wychowuje się daleko od kamer i paparazzi. Nicole przyznała, że dziewczynki mają zupełnie inne charaktery – Sunday jest spokojna i zamyślona, a Faith przebojowa i pełna energii. Brzmi jak materiał na spin-off “Małych kłamatsek”? Być może, ale rodzice wolą, aby ich córki same zdecydowały o swojej przyszłości – czy to w show-biznesie, czy w ogrodnictwie (Nicole kocha kwiaty, więc nie zdziwiłoby nas, gdyby i to było w planach).

Czy Nicole marzyła o wielkiej rodzinie?

Nicole Kidman dzieci biologiczne traktuje jak prawdziwy cud – i nie jest to przesada. W wielu wywiadach przyznawała, że zawsze chciała mieć dużą rodzinę, ale życie nie zawsze grało z nią do jednej bramki. Choć zaczęła swoją przygodę z macierzyństwem od adopcji z Tomem Cruise’em (mają wspólnie Isabellę i Connora), zawsze marzyła o dzieciach, które urodzi osobiście. Sunday i Faith spełniły to marzenie – ale Nicole nie ogranicza się tylko do roli mamy.

Aktorka łączy macierzyństwo z imponującą karierą: od “Big Little Lies” po kolejne projekty filmowe – wszystko to z dziecięcymi rysunkami w torebce. Często powtarza, że rodzina jest dla niej najważniejsza, a dzieci nauczyły ją cierpliwości… i prawdopodobnie odporności na brak snu.

Jak wyglądają relacje między dziećmi?

Choć wiele pisze się o napięciach między adoptowanymi dziećmi z czasów związku z Cruise’em a Nicole, sama aktorka nie komentuje tych doniesień zbyt chętnie. Z kolei Sunday i Faith są najlepszymi kumpelami, które potrafią spędzać godziny, grając na fortepianie lub… przekomarzając się o kolory lakierów do paznokci (cytując Keitha Urbana z jednego z wywiadów).

Nicole i Keith wychowują swoje córki z dala od blichtru, ucząc je wartości prostego życia, pracy i szacunku do innych. A jednocześnie – nie zabrakło w tym błysku – dziewczynki od najmłodszych lat miały okazję towarzyszyć rodzicom przy niektórych wydarzeniach branżowych, co z pewnością zaowocuje, jeśli kiedyś zapragną przenieść nazwisko Kidman–Urban na kinowe plakaty.

Nicole Kidman dzieci biologiczne traktuje jak skarb – tym bardziej, że droga do ich urodzenia nie była usłana różami. Sunday i Faith to efekty miłości, determinacji i nieustającej wiary w rodzinę. Choć życie Nicole pełne jest zawodowych sukcesów, to właśnie jej córki są dla niej największą nagrodą. Żyjąc między Hollywood a Australią, żonglując scenariuszami, trasami koncertowymi i domowymi obowiązkami, Nicole i Keith udowadniają, że można być gwiazdami światowego formatu i jednocześnie pełnoetatowymi rodzicami. A my – przyznamy bez wstydu – chętnie podpatrujemy, jak im to wychodzi.

Zobacz też: https://feminin.pl/nicole-kidman-ile-ma-dzieci-biologicznych-i-jak-wyglada-jej-rodzina/