Gdyby polskie drogi mogły mówić, droga ekspresowa S3 zapewne opowiedziałaby niezłą epopeję – z rozdziałami o przebijaniu się przez góry, przecinaniu odległych dolin i, rzecz jasna, o wiecznych objazdach. Ale dziś czas na rozdział, który szczególnie interesuje kierowców, fanów infrastruktury i każdego, kto choć raz utknął w korku na krajowej „trójce”. Sprawdźmy, co w 2023 roku dzieje się na froncie budowy jednej z najważniejszych arterii komunikacyjnych w zachodniej części Polski.

Droga ekspresowa S3 – czyli o co ten cały hałas?

Droga ekspresowa S3, jak sama nazwa wskazuje, to droga ekspresowa (tak, geniusze z generalskiego zarządu nam to wymyślili), która ma przebiegać od Świnoujścia aż po granicę z Czechami w Lubawce. Jej pełna długość ma wynosić około 520 km, a sporo z niej już funkcjonuje – z niezłą nawierzchnią, MOP-ami, estakadami i wiaduktami, które robią wrażenie nawet na zatwardziałych sceptykach betonu.

Choć znaczna część arterii już została oddana do użytku, 2023 rok to moment kluczowy – bo to teraz domykają się ostatnie odcinki. A mapa pokazuje jasno: zbliżamy się do końcowej prostej, choć nie obywa się bez drogowych twistów i zwrotów akcji.

Stan budowy w 2023 – gdzie już gładko, a gdzie jeszcze piasek i błoto?

Kierowcy mogą już komfortowo pokonać trasę od Świnoujścia do Legnicy – oczywiście, jeśli nie wybrali trudniejszej trasy przez samonaprawiające się objazdy. Odcinki S3 od Szczecina w kierunku Zielonej Góry są gotowe i działają, a jazda nimi to czysta przyjemność (autentycznie – nawet radary się jeszcze nie znudziły).

Gorzej sytuacja wygląda na południu województwa dolnośląskiego. Od Legnicy w stronę granicy czeskiej trwa nadal intensywna walka z geologią – najlepszym przykładem odcinek Bolków–Lubawka. To górzysty teren, pełen niespodzianek pod ziemią: od twardych jak beton skał po muł, który zachowuje się, jakby miał własną osobowość. Prace miały zakończyć się w 2022 roku, ale wiecie, jak to bywa… przesunięcia, niespodzianki, nie mamy pańskiego odcinka i co nam pan zrobi?.

Ale są też dobre wiadomości: w sierpniu 2023 roku ruszyły ostatnie prace wykończeniowe, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że pełne otwarcie na tym fragmencie to kwestia miesięcy, a nie dekad.

Mapy, które lubią się zmieniać szybciej niż plany wakacyjne

Interaktywne mapy dostępne na stronie GDDKiA oraz w aplikacjach GPS regularnie aktualizują sytuację. Ale uwaga – cóż to za zabawa bez niespodzianek? Wystarczy jeden dzień intensywnych opadów albo archeolodzy odkopią coś ciekawego, a mapa z planami robi się… historyczna.

Obecna konfiguracja trasy pokrywa się z wszelakimi planami rozwoju transportu drogowego o znaczeniu międzynarodowym. Ba, droga ekspresowa s3 to ważny element korytarza transeuropejskiego TEN-T, co znaczy, że nikt nie chce tu budować na chybił trafił. To nie jest zwykła ekspresówka – to ekspresówka z ambicjami europejskimi!

Co i kiedy się otworzy – czysta magia przyszłości

Rok 2023 przyniósł wiele spektakularnych przecięć wstęgi. W czerwcu oddano do użytku ważny odcinek Kamienna Góra–Lubawka, co od razu poprawiło dostępność tej części Dolnego Śląska i skróciło czas do granicy z Czechami. Mimo to, pewne fragmenty wciąż czają się w cieniu – jak chodnikowy ninja – gotowe do otwarcia, ale jeszcze nielegalne do przejechania.

Prognozy mówią jasno: do końca 2023 roku cała droga ekspresowa S3 ma być gotowa. Ale czy tak będzie naprawdę? Cóż, droga jeszcze długa, choć coraz mniej dziurawa.

Jedno jest pewne — z każdym nowym oddanym odcinkiem kierowcy odzyskują wiarę w to, że jednak doczekają się płynnego przejazdu z północy na południe bez wjeżdżania w krzaki z napisem objazd.

Choć w 2023 roku nie udało się skończyć każdej nitki autostradowych marzeń, droga ekspresowa S3 bez wątpienia zbliża się do swojej pełnej funkcjonalności. Postęp w budowie, coraz bardziej kompletne mapy tras i kolejne otwarcia skutkują tym, że Polska staje się logistycznym centrum regionu. A kierowcy – jakby mniej sfrustrowani. Przypadek? Nie sądzę.

I nawet jeśli czasem droga przypomina pole bitwy z błota, żwiru i betonu, to trzeba przyznać, że walka ta ma sens. Wkrótce wszyscy, od turystów po tiry z arbuzami, skorzystają na tym szybkim, wygodnym i – dajmy nadzieję – bezkolizyjnym szlaku.

Zobacz też:https://planetafaceta.pl/droga-ekspresowa-s3-przebieg-stan-realizacji-i-znaczenie-dla-zachodniej-polski/